Był to instrument sygnalizacyjny. Za jego pomocą pasterze oznajmiali zbliżającą się nawałnice, zwoływali się wzajemnie na
nocleg, na wspólną modlitwę, ogłaszali świt i rozpoczęcie pracy ale także odstraszali niedźwiedzie i inne dzikie zwierzęta. Na trombicie grano także dla przyjemności, najczęściej przy zachodzie słońca słuchając jak jej dźwięk „rozlegał się po głuszy lasów i dolin, kiedy się łamał na skalnych szczytach i ścianach” jak pisał Goszczyński. Z początkiem XIX w. i wcześniej trombity używano w duecie z dudami wygrywając melodie świąteczne w okresie Bożego Narodzenia.
Trombitę trudno zobaczyć, jest rzadkim instrumentem. Można ją zobaczyć i usłyszeć m. im. podczas Niedzieli Palmowej w Rabce (data ruchoma), oraz na imprezach folklorystycznych w regionie. Poza tym znajdują się w kolekcjach głównych małopolskich muzeów, zostanie również wyeksponowana na wystawie tematycznej w Piwnicznej – Zdroju.